29.4.12

to bardzo dziwne uczucie, kiedy boisz się jechać do domu
bo wiesz, że będziesz tam sama.
śni mi się bardzo dużo twarzy, których nie znam, ale które fotografuję.
nawet sny utwierdzają mnie w przekonaniu, że powinnam iść tą drogą.
że wreszcie znalazłam TO czego szuka się od zawsze.

28.4.12

obiecuję, że na dniach doprowadzę się do porządku i wreszcie pokaże mase schowanych od dawna zdjęć. dziękuję za wszystkie słowa, powoli wierze. powoli.

26.4.12

czuję, że to jest właśnie ten moment w życiu, kiedy mogę dużo zmienić.
muszę tylko nie tracić sił i uwierzyć w siebie.
bo jeśli ja nie uwierzę, to nikt nie uwierzy. 
mam ochotę wszystko przewartościować i oddać się fotografii jak nigdy.

25.4.12




uwielbiam Ciebie taką poranną wrześniową w zadumie...
Paulinę odszukacie tutaj... http://jasmineblast.blogspot.com/

24.4.12





mój las a w nim moich myśli sto
kocham gdy mój pies patrzy tym swoim mądrym wzrokiem
czuję się wtedy choć przez chwilę rozumiana

22.4.12



mam w sobie zachwyt dziecka.
przecież wiesz. 
wszytko o mnie wiesz

21.4.12


siedzę tyłem jakby to miało pomóc

20.4.12


Najbardziej brak mi rozmów o poezji...

19.4.12



zima zła w dłonie weszła nam

18.4.12

16.4.12






Mam pomiędzy żebrami pamiątki po Tobie.
Wspomnienie słońca zachodzącego, najpiękniejszej podróży życia i Ciebie - mojej.
P do podziwiania w zamyśleniach paulinajeziorska.blogspot.com

15.4.12



Blizny na sercu. G.

14.4.12



Marzena i Mariusz.

12.4.12



 Pamiątki ze spacerów. Najpiękniejsza Piotrkowska, zimny kościół i ogrzewanie dłoni. 
( nie ma cie w moim świecie - umieram)

11.4.12





Poranki czarne jak kawa. 

8.4.12



Niepokój i M. w kompletnym spokoju.

6.4.12



Zaglądamy pod firanki, uczymy się słońca.

5.4.12




Opowieść o początkach dni - zmąconych myślą o Tobie.

4.4.12



Opowieść o drzewach słuchających jak nikt inny. O tym, że kogoś brak, kogoś kto miał być i odszedł .

3.4.12


Opowieść o książkach, które chciałabym mieć. O mądrości ludzi - uzdrawiającej. O tysiącach świec palących się w moim sercu - migotliwie.

2.4.12



Opowieść o porzuceniu i zostawieniu na pastwę czasu. O marzeniach, które skończyły się pokryte gruzem. O osypujących się ścianach zaufania.