30.5.12




wdech
pęczniejące nadgarstki (szczęście)
wydech
opadające płuca (smutek)

29.5.12



mam za mało przestrzeni - duszę się
chciałabym jeszcze kiedyś rozłożyć skrzydła

28.5.12


cześć nie jestem już dzieckiem i chcę mi się płakać

(moja niebieska klisza, której postanowiłam nie doskonalić - naturalizm)

26.5.12




przedwiośnie spacery z i pod prąd

(przeczytałam dziś: właściwie to się nie znam na tej całej fotografii, ale ośmielam się stwierdzić, że oraz bardziej chcę oglądać Twoje prace. rozwijasz się. to jedne z najbardziej motywujących słów jakie dostałam, dziękuję)

23.5.12



powracając do szumu morza tonąc w blasku

w kadrach niesamowita http://jasmineblast.blogspot.com/

18.5.12







marze o śnie, który trwa przynajmniej kilka dni
smutkiem zatykam dziury

Marzena

16.5.12





 bardzo lubię wracać do tych zdjęć, do Ciebie.

Paulina znów w moich kadrach, a chciałabym i więcej i więcej...

15.5.12

czuję się jak pies, którego się przywiązuję do drzewa, wywozi do pokrytego śniegiem lasu, wyrzuca z pędzącego samochodu.
potem już nikt o nim nie pamięta, sąsiedzi nie wiedzą nawet, że ktoś taki był.
zabawka.

14.5.12

odebrałam dziś kliszę, tą która niestety się prześwietliła.
i głupi ma szczęście. nie straciłam ani jednego zdjęcia.
cuda się zdarzają.

12.5.12

Jeśli mam um­rzeć, chcę um­rzeć z two­jej ręki. Two­ja nieobec­ność będzie jak tru­ciz­na, ale mnie nie za­bije. 
Zos­tań, proszę, zos­tań ze mną.

11.5.12

dzisiaj umieramy z nadmiaru piękna.

9.5.12


istnieją ludzie z którymi będzie nam się bardzo trudno rozstać

E.

8.5.12


marze o spokoju

znów zrobiłam niepoprawne zdjęcie i nieciekawe niebo zajmuję połowe kadru chyba nigdy się nie nauczę

7.5.12



 nie zbudujemy niczego nowego na gruzowiskach naszych przeszłości

6.5.12



przez Ciebie drżą mi dłonie i nadgarstki upominają się o zacałowanie


mój horyzont myślowy znacznie się zwężył pali mi się grunt pod nogami staczam się po równi pochyłej

tupet i brak instynktu samozachowawczego niektórych ludzi mnie przerasta

5.5.12




już niedługo będziesz mnie tylko odwiedzać na przypadkowych stacjach i w dusznych przedziałach

widoków kilka zza okna podróżujących do Gdańska

4.5.12


z zamyślenia nie wyrwie Cię nic....

otworzyłam dziś aparat, a klisza się nie zwinęła. nie wiem ile filmu straciłam, ile pamiątek zniknęło bezpowrotnie...

3.5.12




szukam pomysłów, drążę umysł. chcę więcej dłoni, dłoni, dłoni.
Paulina ukochana tutaj paulinajeziorska.blogspot.com

2.5.12


 mam ochotę na kolejną podróż pełną nieznanych twarzy i miejsc

1.5.12


możesz mi mówić, że to nie była miłość, jak z tych tanich romansów z kiosku na rogu, że łapałeś dech przy każdym moim słowie normalnie, a dzień nie zabierał ci mnie bardziej i ciemniej.