15.5.12

czuję się jak pies, którego się przywiązuję do drzewa, wywozi do pokrytego śniegiem lasu, wyrzuca z pędzącego samochodu.
potem już nikt o nim nie pamięta, sąsiedzi nie wiedzą nawet, że ktoś taki był.
zabawka.

3 komentarze:

  1. zwykle to wina leży po naszej stronie

    OdpowiedzUsuń
  2. zwykle to wina leży po dwóch stronach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mów tak! Ja pamiętam o TOBIE. Nie wyrzucę Cię nigdy. I nawet jakbym chciał to nie zapomnę.

    OdpowiedzUsuń