18.7.12



Opowiastka o moim Fedzie, który mi się zepsuł i nie ostrzy....

5 komentarzy:

  1. fajne masz skarpetki. pościel też.
    w ogóle jesteś fajna:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nat - a może to tylko poluzowanie soczewki. Kiedyś przytrafiło mi się to w obiektywie do Feda właśnie...
    swoją drogą nie-ostrości wyostrzają zmysły : ))

    OdpowiedzUsuń
  3. w moim zenicie umarła migawka.. :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. jak spanie w ogrodzie. wśród drobinek kwiecia i poziomek.

    OdpowiedzUsuń