22.1.14






czasem coś sobie sklejam 
jak nie mogę spać o 4

6 komentarzy:

  1. uwielbiam kolaże, wycinaki.
    zabawy słowem i obrazem.
    wprost, wspak i na opak.

    Twoje chętnie bym wydrukowała
    i powiesiła na ścianie.

    A tą ostatnią, to powiesiłabym na lodówce... bo siłą rzeczy na drzwi lodówki patrzę często.
    I na ten kolaż też chciałbym patrzeć często, gęsto.

    Właściwie myślę sobie... że taki kolaż to świetna forma (auto)terapii.
    Ciekawe jakby się robiło je w grupie?

    OdpowiedzUsuń
  2. noc i godziny 4-5 nad ranem to zwykle najbardziej kreatywny czas kiedy sen nie nadchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem mam wrażenie, że moje ciało wykleił jakiś szalony kolażysta. z taką śmiesznie niepasującą ręką w bok i okiem na pół.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sklejaj częściej, proszę!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł ze sklejaniem... nad ranem
    ja najczęściej sklejam o tej godzinie myśli, bo zbyt się rozbiegają...

    OdpowiedzUsuń
  6. doszłam do wniosku, że uwielbiam kolaże! :D

    OdpowiedzUsuń