29.6.15


Kraków  początek i koniec

Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju 

Twardowski

2 komentarze:

  1. Gdyby za oknem było upalnie (jak to zwykle bywało latem), napisałabym, że pierwsze zdjęcie cudownie chłodzi. Napiszę więc, że mimo śniegu jest to urocze miejsce ;) Pozdrawiam znad zachmurzonego wciąż morza...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mocne zestawienie zdjęć. Z tymi słowami zwłaszcza. (Kraków? Kiedy? :))

    OdpowiedzUsuń