26.3.12



Opowieść o moim największym natchnieniu. O czułości i delikatności. O ofierze i cudzie ofiary.

13 komentarzy:

  1. zachwycać się można tymi dłońmi, pełnymi delikatności i zmysłowości. warto było czekać!

    kluczdoszczescia/ bezustannie

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, bywam, nie często, ale bywam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w celach turystycznych, poznawczych, tęskniących.

      Usuń
    2. wszędzie, gdziekolwiek byłabym znajdę cząstkę siebie, zwyczajnie, więc jestem tam. jestem tam, bo mam dość blisko, bo tam są ludzie mi bliscy, bo nie zawsze lubię łódzkie miejsca, i nie zawszę lubię siebie

      Usuń
    3. czyli mieszkasz niedaleko? jak niedaleko?

      Usuń
    4. nie na wyciągnięcie ręki, ale w odległości ok 40 km

      Usuń
    5. teraz mieszkam w Łodzi, ale moje stałe miejsce to też 40 km po za.

      Usuń
    6. ciekawym wydaje mi się to, hm

      Usuń
    7. ciekawa jestem w którą strone prowadzi Twoje 40 km:)

      Usuń
    8. pabianickie, dłutowskie, bełchatowskie strony, droga N

      Usuń
  3. http://www.youtube.com/watch?v=gbaRKKpYIqE ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* zawsze trafisz w sam środek sercowia.

      Usuń